Opracowanie Wioletta Krzywda

Chcemy uchronić nasze dzieci przed stresem, ponieważ kojarzy się nam on z przykrymi przeżyciami i  emocjami (gniew, złość, strach, poczucie bezsilności…). Sytuacji stresowej towarzyszą  (a w miarę przedłużania – nasilają się) zaburzenia fizjologiczne takie jak: bezsenność, trudności z zapamiętywaniem i odtwarzaniem wiadomości, trudności w podejmowaniu decyzji , rozdrażnienie, bóle i zawroty głowy, brak apetytu, a nawet duszności. Takie objawy bardzo utrudniają codzienne życie, a powtarzając się prowadzą do poważnych zaburzeń w funkcjonowaniu organizmu.
Stresem interesuję się wielu badaczy psychologów. Jeden z nich Hans Sely sądzi, że stresowi towarzyszy Ogólny Zespół Adaptacyjny – GAS (General Adaptation Syndrom), który pojawia się zaraz po zadziałaniu stresora  czyli bodźca wywołującego stres.
Przebiega w trzech fazach:
I    Reakcja alarmowa tuż po zadziałaniu bodźca.
II  Stadium odporności.
III faza wyczerpania.
W fazie I i II zwiększa się ilość czerwonych ciałek we krwi, co daje lepsze dotlenienie mięśni i mózgu. Zwiększa się krzepliwość krwi , co zapobiega wykrwawieniu się w razie zranienia. Przyśpieszeniu  ulegają oddech i tętno (bicie serca).  Wzrasta napięcie mięśniowe, odporność na ból. Podnosi się temperatura ciała, której z kolei przeciwdziała silne pocenie się. Wszystkie te reakcje neurohormonalne organizmu działają nań mobilizująco stwarzając optymalne warunki do podjęcia działania.
Do stadium III dochodzi, gdy sytuacja trudna przerasta możliwości człowieka lub przedłuża się. Gdy dochodzi do stadium wyczerpania odczuwamy opisane już przykre objawy natury psychicznej i fizjologicznej. Ponadto osłabiony organizm jest podatny na wiele chorób takich jak nawracające infekcje, choroba wrzodowa, wieńcowa, nowotworowa.
Taka wiedza uzasadnia chęć wychowywania dzieci w sposób bezstresowy i stwarzania im warunków do takiego życia przez oddalanie od napięć i przykrych przeżyć. Być może uda się  zapewnić dziecku takie warunki na kilka pierwszych lat, ale na pewno nie na całe jego życie. Stres jest naturalnie wpisany w życie każdego człowieka i nie da go uniknąć. Należy więc spojrzeć nań nieco inaczej –  po nowemu. Współcześnie stres to transakcja (wzajemna relacja i wymiana) między sytuacją (wydarzeniem), a człowiekiem. Po zaistnieniu trudnej sytuacji każdy człowiek ocenia czy przekracza ona jego indywidualne możliwości  poradzenie sobie z nią i zasoby. Czy są owe zasoby? Są to właściwości osoby i jej otoczenia sprzyjające radzeniu sobie w sytuacjach trudnych i złożonych. Dzieli się je na osobiste i społeczne.
Zasoby osobiste to: sprawność intelektualna, umiejętność rozwiązywania problemów, osobisty potencjał (optymistyczna postawa wobec życia i wytrwałość, szacunek dla samego siebie, odwaga i pewność siebie), łatwość wchodzenia w satysfakcjonujące relacje interpersonalne (kontakty z innymi ludźmi) pieniądze, władza…
Zasoby społeczne to np. wspierająca rodzina i przyjaciele, wychowawcy, nauczyciele… ale też instytucja powołane do niesienia pomocy.
W związku z tym, jeśli człowiek wysoko ocenia swoje zasoby to nie wszystkie sytuacje trudne lub złożone będą odczytywane przez niego jako stresujące. Ponadto mając mocne zasoby poradzi sobie z zaistniałą sytuacją  stresową , objawy stresu zostaną wykorzystane mobilizująco i nie dojdzie do  zaistnienia III – niszczącej fazy stresu. Co więcej doświadczanie skutecznego radzenia sobie ze stresem stanowi dla jednostki swoisty trening, szczepionkę. Skuteczna walka ze stresem usprawnia umiejętności radzenia sobie. Badania dowodzą, że pokonany stres sprzyja zdrowiu.

Druga strona stresu